Barwny targ, na którym kupić można i ubrania i żywność w Kairze

Kair. Miasto Umarłych – dawna nekropolia i dzisiejsza metropolia

22-milionowa stolica Egiptu – zabetonowana, zakorkowana i duszna – jest najczęściej jedynie męczącym tłem dla turystów odwiedzających piramidy na jej obrzeżach lub Muzeum Starożytności w centrum. Bardziej wytrwali docierają także do wspaniałych meczetów Muhammada Alego i Sułtana Hassana, a potem robią zakupy na gigantycznym targowisku Khan el-Khalili. Niektórzy odkrywają, że w ścisłym śródmieściu bywa całkiem przyjemnie, a na promenadzie nad Nilem – wręcz relaksacyjnie. Inni zapuszczają się nawet do dzielnicy koptyjskiej, pełnej starożytnych kościołów chrześcijańskich. I w końcu dochodzą do wniosku, że choć Kair to miasto trudne, jest jednocześnie fascynujące.

Zabytkowy meczet Alabastrowy na terenie Cytadeli Kairskiej w Egipcie
Meczet Alabastrowy na terenie Cytadeli Kairskiej - u jej stóp, w kierunku wschodnim, rozciąga się Miasto Umarłych

Miasto Umarłych. Największy cmentarz świata i ...dzielnica mieszkalna Kairu

W Kairze znajduje się też Miasto Umarłych, które wymyka się tradycyjnym definicjom „atrakcji turystycznej”, chociaż przez swój unikalny charakter mocno działa na wyobraźnię.

Miasto Umarłych jest prawdopodobnie największą, pod względem zajmowanej powierzchni, nekropolią świata i jedną z największych pod względem liczby pochowanych. Pod tym drugim względem prymat wiedzie Valley of Piece w Iraku. 

Tym, co przesądza o dzisiejszym charakterze Miasta Umarłych jest fakt, że dawna nekroplia stała się również dzielnicą mieszkalną Kairu. A raczej gigantycznym slumsem, gdzie blisko 500 tysięcy najuboższych Kairczyków żyje między grobami – często bez prądu, bieżącej wody i innych dobrodziejstw współczesnego świata. Ale zanim do tego doszło, Miasto Umarłych przez wiele wieków było imponującą nekropolią o ogromnym znaczeniu historycznym.

Widok z autostrady na Miasto Umarłych w Kairze.
Miasto Umarłych - z dalszej perspektywy wygląda jak zwykła dzielnica.

Początki – nekropolia kalifów i świętych (VII–XIV wiek)

Miasto Umarłych, znane jako Al-Qarafa, powstało w VII wieku, niedługo po tym, jak Arabowie podbili Egipt i założyli Kair (wówczas Al-Fustat). Jako że islam przywiązuje dużą wagę do pochówku i modlitwy za zmarłych, zaczęto tworzyć rozległe cmentarze na obrzeżach miasta.

W ciągu następnych stuleci nekropolia była sukcesywnie rozbudowywana. Pochowano tu wielu wybitnych uczonych, sędziów, sufich, a także władców z dynastii Fatymidów, Ajjubidów i Mameluków. Grobowce budowano w formie mauzoleów – przestronnych, zdobionych budowli z miejscem dla odwiedzających i modlitwy. Wielu wiernych pielgrzymowało do tych miejsc, zwłaszcza do grobów świętych islamu.

Hosh al-Basha       Hosh al-Basha – zabytkowe mauzoleum członków dynastii Alawitów z XIX w.

Transformacja – od nekropolii do przestrzeni mieszkalnej (XIX–XX wiek)

Choć cmentarz zawsze był miejscem odwiedzanym przez żyjących, pierwsze przypadki zamieszkania grobowców na stałe pojawiły się w XIX wieku. Byli to zazwyczaj strażnicy grobów – ludzie opiekujący się nimi w imieniu rodzin zmarłych, mieszkający tam za przyzwoleniem.

W XX wieku, szczególnie po II wojnie światowej i w okresie powojennego kryzysu mieszkaniowego, coraz więcej ludzi zaczęło osiedlać się tam z konieczności. Migracje wewnętrzne z biednych regionów Górnego Egiptu do stolicy nasiliły się, a państwo nie nadążało z budową tanich mieszkań. Miasto Umarłych stało się nieformalnym rozwiązaniem – były to „dachy nad głową”, dostępne bez opłat, choć pozbawione infrastruktury.

Widok na Miasto Umarłych w Kairze w zachodzącym słońcu
Miasto Umarłych boryka się z wieloma problemami. Wywóz śmieci jest jednym z nich.

Kryzys urbanistyczny i wzrost populacji

W latach 60. i 70. liczba mieszkańców Kairu gwałtownie rosła. Do stolicy masowo ściągali biedni mieszkańcy prowincji. Wielu z braku innych możliwości zostało na dobre w Mieście Umarłych. Nowi mieszkańcy sukcesywnie adaptowali grobowce do życia i przekształcali je w prowizoryczne mieszkania. Wewnątrz grobowców dobudowywano ścianki działowe, wstawiano meble i tworzono kuchnie. Często działo się to bez dostępu do wody, kanalizacji czy miejskiej elektryczności – w jej miejsce powstawały instalacje elektryczne robione własnym sumptem. Widać jednak, że XXI wiek dotarł i tutaj – na niektórych dachach grobowców, obok anten satelitarnych, pojawiają się… panele słoneczne.

Tylko niektóre ulice w Mieście Umarłych w Kairze doczekały się latarni
Niektóre ulice doczekały się miejskich latarni i nazw, ale wiele rodzin żyje bez żadnego adresu.

W Mieście Umarłych mieszka się bez meldunku, a często nawet bez oficjalnych dokumentów. Nie docierają tu służby komunalne, więc śmieci są ogromnym problemem. Nie ma tu szkół z prawdziwego zdarzenia ani regularnej komunikacji miejskiej. A jednak społeczność funkcjonuje – działają lokalne sklepiki i warsztaty wszelkiej maści. W powietrzu czuć zapach potraw przygotowywanych na prowizorycznych kuchenkach, słychać bawiące się dzieci, ktoś reperuje rower. W zakurzonych alejkach cmentarnych parkują samochody mieszkańców – w sumie można czasem zapomnieć, że jesteśmy na cmentarzu… Ale nie można zapomnieć, jak bardzo biednie się tu żyje.

Skromne życie w Mieście Umarłych

Dlatego nie da się ukryć, że zwiedzając Miasto Umarłych, zawsze będzie się intruzem. Ale ważne, by nie stać się turystycznym barbarzyńcą – takim, który wrzuca na Instagram „współczujące” posty, a w rzeczywistości nie ma żadnych zahamowań w dokumentowaniu cudzej biedy. Miasto Umarłych jest miejscem relatywnie bezpiecznym, ale nikt tu nie czeka na tabuny spragnionych wrażeń turystów – warto to uszanować.

Przyszłość Miasta Umarłych

W ostatnich latach rząd Egiptu rozpoczął kampanię mającą na celu rewitalizację i ochronę dziedzictwa Miasta Umarłych. Niektóre grobowce mają ogromną wartość historyczną – znajdują się tam przykłady architektury mameluckiej i osmańskiej, a także groby ważnych osobistości.

W ramach tych działań część mieszkańców została już przymusowo wysiedlona. Władze argumentują to potrzebą ochrony zabytków i uporządkowania przestrzeni miejskiej, jednak krytycy podkreślają, że wiele rodzin zostaje pozbawionych dachu nad głową bez odpowiedniego wsparcia i alternatywy.

Kair, Egipt – panorama miasta w betonowej dżungli
Kair. Betonowa dżungla pod zamglonym niebem - trudno pokochać to miasto od pierwszego wejrzenia.

Być może częściowym rozwiązaniem problemu będzie powstająca 45 km na wschód od Kairu Nowa Stolica Administracyjna Egiptu. Ten ogromny projekt urbanistyczny rozpoczął się w 2015 roku z zamiarem odciążenia przeludnionego Kairu i przeniesienia tam instytucji rządowych. W nowej stolicy mają się znaleźć: pałac prezydencki, parlament, ministerstwa, ambasady, centrum biznesowe, meczety, kościoły, nowoczesne osiedla mieszkaniowe oraz najwyższy wieżowiec w Afryce (Iconic Tower). Planowane jest też uruchomienie linii kolei dużych prędkości i nowej sieci metra.

Projekt budzi kontrowersje – z jednej strony symbolizuje nowoczesność i ambicje rozwojowe Egiptu, z drugiej – krytykowany jest za wysokie koszty, elitarność i oderwanie od realnych potrzeb większości społeczeństwa. Czy pomoże ludziom z Miasta Umarłych? Chciałoby się powiedzieć tak, ale chyba nikt w to nie wierzy.

 

About the author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *