Woźnica w tradycyjnym stroju prowadzi furmankę z końmi po spokojnej wiosce Cund w Transylwanii, Rumunia – autentyczny obraz życia lokalnego.

Transylwania. Podróż w czasie po dzisiejszej Rumunii

Przymiotnik „egzotyczny” zarezerwowany jest do opisów dalekich lądów, odmiennych kultur, niecodziennych wrażeń. Innymi słowy: wszelakiej wyrazistej inności. Tymczasem parę godzin od południowych granic Polski rozpościera się kraina prawdziwie unikalna, barwna, nierozdeptana, a jednocześnie przyjemnie swojska i kojąca spokojem karpackich przestrzeni. Transylwania. 

Transylwania, wieś Cund

Co zobaczyć w Transylwanii i ile czasu na to potrzeba?

Lista lokalnych atrakcji jest naprawdę długa: od średniowiecznych miast, zamków, unikalnych saskich wsi, przez osobliwe zamki chłopskie, kościoły warowne po karpacką przyrodę. Do planu zwiedzania można też dołaczyć imponujące kopalnie soli i popkulturową wycieczkę szlakiem Draculi (zobacz:⭐TOP 10 atrakcji Transylwanii).

Tydzień w Transylwanii to zdecydowanie za mało, żeby spokojnie zobaczyć najważniejsze miejsca; w dziesięć dni – przy rozsądnym tempie – da się ogarnąć większość klasycznych atrakcji. Czasem jednak mniej znaczy więcej, zwłaszcza że Transylwania jest blisko i zawsze można wrócić po kolejną porcję wrażeń. Jej magnesem są nie tylko zabytki, lecz także niedzisiejszy spokój i sielskość.

Transylwania – dlaczego jest tak wyjątkowa?

Transylwania albo inaczej Siedmiogród to kraina historyczna przez tysiąc lat związana z Węgrami, a dziś położona w centralnej części Rumunii. Separacja geograficzna – Wyżyna Siedmiogrodzka jest zamknięta ze wszystkich stron pasmami Karpat – podkreśla jej naturalną odmienność i niepowtarzalność.

Barwna historia regionu to przede wszystkim opowieść o mozaice etnicznej i niecodziennej tolerancji. Transylwanię od wieków zamieszkiwali Węgrzy, Seklerzy, Sasi, Rumuni, Żydzi i Cyganie. Historyczny Siedmiogród uchodził za krainę liberalną, gdzie relatywnie pokojowo egzystowały ze sobą nie tylko różne nacje, ale i religie. To tutaj w XVI w. uchwalono pierwszą w Europie ustawę, która gwarantowała równoprawność czterech wyzwań. A działo się to w czasach, gdy Francję przez blisko 30 lat wyniszczały kolejne wojny religijne, a w Anglii protestanci na zmianę z katolikami urządzali sobie krwawą łaźnię.

Transylwania – dlaczego warto odwiedzić najpiękniejszy region Rumunii?

Region pozostał wieloetniczny po dziś dzień. Nie ma  jednak Transylwańczyków. O mieszkańcach mówi się, jak 400 lat temu, siedmiogrodzcy Rumuni, Węgrzy, czy Sasi. Jednak z całą pewnością powstała transylwańska spuścizna, która świadczy o niepowtarzalności tej części Karpat.

Składają się na nią jedyne w swoim rodzaju średniowieczne miasta i miasteczka, murowane wsie, jakich nie znajdzie się nigdzie indziej na świecie, zamki chłopskie i klasztory warowne. No i Dracula. A wszystko to rozsiane na powierzchni ponad 100 tysięcy kilometrów kwadratowych wśród piękniej karpackiej przyrody.

Podróż po Transylwanii to także podróż w czasie, do miejsc, jakich w Europie prawie  już nie ma. No może poza Mołdawią. Mamy więc: stogi siana ręcznie układane na polach, furmanki na drogach, stada krów pędzone przez miasteczka po zachodzie słońca, wielkie psy pasterskie pilnujące owiec na kwiecistych łąkach.

Sielsko, ale nie cukierkowo. Bo współczesna Transylwania, to także dziurawe drogi, bieda-osiedla, czy sypiące się fasady pięknych kamienic. To na pewno nie jest Toskania Europy Środkowo-Wschodniej.

I dobrze, bo Transylwania jest podobna tylko do siebie. Prawdziwy folklor bez  liftingu.

Stogi siana na karpackich łąkach w Transylwanii, Rumunia.

Dziś w Transylwanii: między sielskością a brutalizmem postkomuny

Ale jest jeszcze trzeci wymiar Transylwanii, dopisany już przez współczesną historię. Ten, niestety, nie wtapia się już tak harmonijnie w otoczenie.

W spadku po czterech dekadach komunizmu wiele z tych pięknych, średniowiecznych miast Siedmiogrodu odziedziczyło bezładne przedmieścia i wielkie post przemysłowe obiekty.

Ni stąd ni zowąd, na tle idealnej linii karpackich pagórków można napotkać szkielet dawnego zakładu metalurgicznego, przerdzewiałą fabrykę, czy sypiącą się przetwórnię. Nadal czekają na rozbiórkę lub pomysł, co dalej z tym począć.

Klasyczna pokomunistyczna rozwałka, jakiej niemało w całej Europie Wschodniej, nie oszczędziła też pięknego Siedmiogrodu.

Do tego lata 90-te i dobrodziejstwa gospodarki wolnorynkowej też dorzuciły swoje trzy grosze: obfitość wszelakiej maści nośników reklamowych oraz absolutną wolność architektoniczną nowych osiedli i domów. Nie da się ukryć, że momentami to bogactwo form wygląda groteskowo. Ale te klimaty dobrze znamy z własnego podwórka, więc czujemy się tu swojsko.  To zresztą niuans na tle ciężaru gatunkowego całej reszty.

Saskie wsie Transylwanii – co zobaczyć i które są najpiękniejsze

Tutejsze wsie to prawdziwy fenomen regionu. A te najpiękniejsze, o unikalnym, zachowanym od setek lat układzie można spotkać przede wszystkim w Saksonii Siedmiogrodzkej. Były to tereny historycznie zdominowane przez pracowitych Sasów, stąd ta nazwa.

We wsiach pierwsze, co rzuca się w  oczy, to zwarta, murowana zabudowa oraz architektoniczny Ordnung. Wszystkie domy stoją krótszym bokiem do drogi łącząc się z sąsiadem murem. Wejścia do domów są ukryte za bramami, często o ozdobnym charakterze. Natomiast fasady budynków malowane na wszystkie kolory tęczy. Ale ta pstrokacizna nie męczy tylko dodaje wsiom uroku.

A wszystko to otoczone jest zielonymi karpackimi pagórkami, łąkami, polami słoneczników i kukurydzy.

Idylle zakłóca jedynie czynnik ekonomiczny – widać, że się nie przelewa. Obejścia czekają na gruntowne odświeżenie, a drogi, czy nieliczne chodniki – na generalny remont.

Nie są to jednak wsie-duchy, z których większość mieszkańców uciekła za chlebem do miast lub za granicę. Wieś żyje i to intensywnie. Widać krzątających się gospodarzy i ich zwierzęta. Wieczorami buzuje życie towarzyskie, a nawet można się załapać na lokalne imprezy (uwaga za kierownicą po zmroku!).

Transylwania - saksońskie wsie w obiektywie

Zabudowa tradycyjnych domów w wiosce w Transylwanii, Rumunia
Tradycyjna wieś w Transylwanii z kolorowymi domami połączonymi zwartym murem przy drodze, Rumunia

Najpiękniejsze wsie w Transylwanii: Viscri i inne saskie perełki

Przewodnik kierują do kilku najbardziej znanych i uznanych wsi: Viscri, Harman, Prejmer, Biertan. Prawda jest jednak taka, że najlepiej smakują te przypadkowo napotkane, których nikt jeszcze na żadnym blogu nie opisał. My stacjonowaliśmy we wsi Cund kilkanaście kilometrów od Sighisoary. Dla mnie to właśnie Cund był synonimem transylwańskiej sielskości, a takich Cundów w Siedmiogrodzie jest wiele.

Średniowieczne miasta Transylwanii

Siedmiogród pochodzi od niemieckiej nazwy Siebenburgen, czyli 7 miast. To one historycznie stanowiły centralne punkty krainy. My odwiedziliśmy cztery z nich: Brasov, Sybin, Medes oraz wpisaną na listę UNESCO i najbardziej kameralną z nich – Sighisoarę.

Każde z nich warte jest wielogodzinnej włóczęgi z listą atrakcji do zobaczenia. Jednak krążenie bez celu jest równie przyjemne, bo miasta Transylwanii oparły się, jak na razie, przyjezdnym tłumom. Starówki nie przypominają więc wesołych miasteczek dla turystów, z których mieszkańcy wynieśli się już dawno. Bo za głośno i za drogo.

Można zatem nie tylko podziwiać średniowieczny porządek grodu, charakterystyczne siedmiogrodzkie wieże kościołów i zabytkowe kamienice, ale także podejrzeć współczesne życie lokalnych mieszkańców.

Każde z Siebenburgen ma swoją specyfikę i odmienny rytm. Sybin jest miastem uniwersyteckim i transylwańskim ośrodkiem kultury. Medes na tym tle Sybina wypada nieco sennie, ale za to bardzo autentycznie. Brasov z kolei to ten „od handlu”, a malowniczo położona Sighisoara służy przede wszystkim do podziwiania.  Tu urodził się książę Vlad Tepes, pierwowzór Draculi.

Malownicza Sighisoara – UNESCO i dom Draculi

Strome schody prowadzące do starego miasta Sighișoara, Transylwania, Rumunia

Brasov – trójkątny rynek i dawne miasto handlu

Widok ze wzgórza na stare miasto w Braszowie, Transylwania, Rumunia

Sybin – kulturalna "stolica" Transylwanii

Smukła wieża gotyckiej Katedry Marii Panny w Sybinie, Transylwania, Rumunia

Zamek Korwina - najpiękniejszy w Transylwanii

Najpiękniejszą średniowieczną twierdzą Transylwanii jest gotycki zamek Corvinilor (Korwina) w Hunedoarze. Został wybudowany w I połowie XV w. i wygląda jak przeniesiony z baśni Andersena, czy Trylogii Tolkiena.

Szczególnie imponująco prezentuje się z perspektywy prowadzącego do niego monumentalnego mostu kamiennego, postawionego nad rachitycznym strumykiem. Zamek jest również atrakcyjny w środku. Komnaty nie są wprawdzie doposażone jak na Wersalu, ale zachował układ średniowiecznych sal, dziedzińców i krużganków.

Trudno o większy kontrast dla tego spektakularnego obiektu niż jego otoczenie. Współczesna Hunedoara miała pecha stać się wyjątkowo szkaradnym miastem, co w dużej mierze zawdzięcza komunistycznej spuściźnie.

Za rządów Nicolae Ceaușescu okolice miasta przekształcono w gigantyczny kombinat górniczo-hutniczny. Resztki tej zony industrial z jej walcowniami, fabrykami i kominami straszą do dzisiaj, stanowiąc pouczający rodzaj skansenu gospodarki planowanej centralnie.

Zamek Korwina w kadrze

Gotyckie wieże na zamku w Hunedoarze, Transylwania, Rumunia.

Zamki chłopskie w Transylwanii – fenomen na skalę Europy

Mieszkańcy Siedmiogrodu żyjąc przez stulecia w strachu przed potężnym Imperium Osmańskim, a wcześniej Mongołami, kreatywnie podeszli do ochrony siebie i swojego dobytku. Nie oglądając się na łaskę książąt i innych włodarzy, sami zatroszczyli się o siebie i wybudowali tzw.  zamki chłopskie. To unikat na skalę Europy, bo nigdzie indziej lud nie wziął się za budowanie twierdzy.

Zamek chłopski w Rasnovie

Najbardziej okazałym przykładem tego niecodziennego konceptu są ruiny zamku chłopskiego w Rasnovie, niedaleko Brasova.

W czasach świetności na terenie zamku otoczonego grubym murem było wszystko, co pozwalało przetrwać mieszkańcom okolicznych wsi dłuższy czas. A nawet lata. W zamku w Rasnovie oprócz zabudowań mieszkalnych i gospodarskich, był sad z ogrodem warzywnym, kaplica, a nawet wiejska szkoła.

Na czas pokoju mieszkańcy powracali do swoich chat we wsiach. Inny dobrze zachowany zamek znajduje się we wsi Calic. Wyróżnia go wysoka na 24 metry wieża mieszkalna.

Transylwania i niezwykłe kościoły warowne

Przed Turkami   mieszkańców Transylwanii strzegły również kościoły warowne. Zamknięte grubym pierścieniem murów, kościoły zamieniały się w ufortyfikowane twierdze w sytuacji zagrożenia. Jeden z nich znajduje  się we wsi  Biertan. Wybudowany w XV w. ma nie jeden, nie dwa, a trzy pierścienie murów obronnych. To potężna forteca, w której mogła szukać schronienia cała wieś. 

Początkowo kościół służył katolikom. Jednak w czasie reformacji, gdy większość lokalnej ludności przeszła na luteranizm, obiekt również przemianowano na protestancki. Do dyspozycji mniejszości katolickiej pozostawiono jednak jedną z baszt.

Kościół obronny w Biertan otoczony potężnymi murami, Transylwania, Rumunia.
Kościół w Biertan z perspektywy miasteczka
Widok na wieś Biertan z murów kościoła obronnego, Transylwania, Rumunia
Miasteczko z perspektywy kościoła

Kościoły obronne budowane także na duńskim Bornholmie – nietypowe kościoły rotundowe służy miejscowej ludności do ochrony przed wrogiem. Z kolei, inne niecodzienne formy obiektów warownych znajdują się m.in. w Gruzji – słynne wieże w Swanetii,  czy na Korsyce – kamienne domy bez okien.

Kościoły warowne pod skrzydłami UNESCO

Dziś obiekt w Biertan wraz z malowniczą wsią saską znajdującą się u jego stóp, jest wpisany na listę UNESCO. Podobnie jak kościoły w Prejmer, Saschiz, Valea Viilor i Viscri.

Przyroda Transylwanii – Karpaty, zielone doliny i kwieciste łąki

Droga przez zielone, karpackie pagórki w Transylwanii, Rumunia.

Przyroda to w Transylwanii bohater drugiego tła, ale bardzo ważny. Wszechobecne Karpaty i soczysta zieleń Siedmiogrodu, niewypalona nawet w środku gorącego kontynentalnego lata, towarzyszą w podróży każdego dnia. Mimo, że Transylwania jest relatywnie gęsto zaludniona, można tam znaleźć miejsca praktycznie bezludne, gdzie przestrzeń dzieli się wyłącznie z owcami.Karpaty Transylwania

Kopalnie soli w Transylwanii – Praid i Turda

Tradycja wydobycia soli na terenie Siedmiogrodu sięga początków średniowiecza. Jedna z największych i najstarszych żup znajduje się na wschodzie Transylwanii w miejscowości Praid.

Obecnie soli już się tu nie wydobywa. Zostały natomiast ogromne podziemne sale, do których tunelami zwożą odwiedzających autobusy (!). To także podziemne uzdrowisko dla osób z problemami układu oddechowego. Kopalnia należy do chętnie odwiedzanych miejsc i nie obroniła się niestety przed pewną bezsensowną komercjalizacją. W imponujących komnatach solnych znalazło się więc miejsce i na stragany i na plac zabaw.

Ale to i tak lepiej niż w sąsiedniej kopalni Turda, gdzie w podziemiach ulokowano … wesołe miasteczko. Mimo wszystko, Praid Salina to miejsce ciekawe. Warto zobaczyć, jak wyglądał jeden z większych rezerwuarów soli pod tą częścią Europy.

Sama okolica – zwana Seklerlandem – też ma interesujący rys. Region jest tradycyjnie zamieszkiwany przez mniejszość seklerską. To grupa etniczna obecnie kojarzona z Węgrami, choć w przeszłości mocno zaznaczała swoją odrębność. „Stolicą” Seklerlandu jest Corund, który słynie z ceramiki. Wszędzie słychać  węgierski, a w knajpach można zjeść gulasz z haluszkami.

Dracula – mit, historia i popkultura

Dla porządku należy wspomnieć o towarze eksportowym Transylwanii – Draculi i jego historycznym pierwowzorze. To książę Vlad Tepes, zwany też jako Vlad Palovnik lub właśnie Dracula. Żyjący w XV w. książe wsławił się wyjątkowym okrucieństwem. Przydomek „Palovnik”  nawiązuje do ulubionej metody Vlada zabijania wrogów – nabijania żywcem na pal.

Mimo tych upodobań, Tepes zapisał się w historii Transylwanii jako bohater i odważny władca. W wielu miastach stoją jego pomniki. Najważniejszy jest jednak ten, w Sighisoarze, niedaleko domu, w którym w 1431 r. miał urodzić się hospodar wołoski.

Pomnik księcia Vlada – pierwowzoru Draculi w Sighișoarze, Transylwania, Rumunia.

Dziś wizerunek Draculi sprzedaje wszystko – jest lejtmotywem wszelkich pamiątek, w każdym rozmiarze i na każdą kieszeń.  Turyści, przemierzając Transylwanię „Szlakiem Draculi”, chętnie odwiedzają zamek w Branie. Wprawdzie książę Vlad nigdy tam nie był. Jest jedynie prawdopodobne, że zamek ten  był inspiracją dla Brama Stockera, gdy tworzył on swoją kultową, wielokrotnie ekranizowaną powieść „Dracula”. No, ale Dracula jest już własnością popkultury, więc fakty schodzą na drugi plan.

lt: Magnesy i inne pamiątki z wizerunkiem Draculi w Sighișoarze, Transylwania, Rumunia.
Pamiątki z wizerunkiem Draculi Sigishoarze, Transylwania, Rumunia

⭐ TOP 10 atrakcji Transylwanii

  1. Sighişoara – najpiękniejsze średniowieczne miasto regionu, wpisane na listę UNESCO; miejsce narodzin Vlada Țepeșa.

  2. Zamek Korwinów w Hunedoarze – gotycka twierdza jak z baśni, najbardziej spektakularny zamek w Rumunii.

  3. Saskie wsie (m.in. Viscri, Biertan, Prejmer) – unikalne, kolorowe, murowane wsie, jakich nie ma już nigdzie indziej w Europie.

  4. Kościół warowny w Biertan – monumentalna, trójpierścieniowa forteca kościelna pod patronatem UNESCO.

  5. Brasov – urokliwy rynek, gotycki Czarny Kościół i świetna baza wypadowa w Karpaty.

  6. Sybin – elegancka, kulturalna stolica Transylwanii z pięknie odrestaurowaną starówką.

  7. Zamki chłopskie (np. Rasnov) – osobliwy fenomen regionu: twierdze budowane przez lokalną ludność dla samoobrony.

  8. Karpackie krajobrazy – zielone pagórki, kwieciste łąki, stogi siana i wiejski rytm życia jak sprzed dekad.

  9. Kopalnia soli Praid – imponujące, podziemne komory i kawał fascynującej historii regionu.

  10. Szlak Draculi – pomniki i ślady Vlada Țepeșa, popkulturowy zamek Bran i legenda, która żyje własnym życiem.

FAQ – Transylwania. Podróż w czasie po dzisiejszej Rumunii

Czy Transylwania jest bezpieczna?  

Tak — to spokojny i przyjazny region. Warto jednak pamiętać o kilku rzeczach:

  • psy pasterskie w górach potrafią być agresywne, bo pilnują stad i traktują turystów jak intruzów,
  • jazda nocą bywa ryzykowna ze względu na dziury w drogach i zwierzęta na jezdni
  • w większych miastach zdarzają się kieszonkowcy (rzadko, ale lepiej uważać).

Jak najlepiej poruszać się po Transylwanii?

Najwygodniej samochodem — pozwala dotrzeć do saskich wsi, ukrytych dolin i miejsc, gdzie nie dojeżdża transport publiczny. Komunikacja istnieje, ale jest wolna i nieregularna. Wiejskie drogi bywają kiepskie, ale prowadzą do najpiękniejszych kadrów regionu.

Czy Siedmiogród i Transylwania to to samo? Jakie są „siedem grodów”?

Tak — Siedmiogród (Siebenbürgen) to niemiecka nazwa Transylwanii.
Do historycznych „siedmiu grodów” zalicza się: Brasov, Sybin, Sighişoara, Medias, Bistrița, Cluj-Napoca i Sebeș.

Dracula – ile w tym prawdy?

Dracula to połączenie historii i literatury. Inspiracją był Vlad Țepeș, XV-wieczny władca Wołoszczyzny, znany z bezwzględnych metod walki (stąd przydomek „Palownik”). Bram Stoker nadał mu literacką nieśmiertelność, tworząc postać Draculi. W Transylwanii znajdziesz ślady historii Vlada, ale cała „draculowa” otoczka to głównie popkultura.

Czy warto zwiedzić Zamek Draculi w Branie?

Vlad Țepeș (XV-wieczny pierwowzór Draculi) nigdy tam nie mieszkał, mimo to zamek stał się ikoną popkultury i wielu turystów uważa go za „must see”.
Jeśli interesuje Cię prawdziwy Vlad, odwiedź:
Sighişoarę – miejsce narodzin,
Poenari – jego autentyczną, dziś zrujnowaną twierdzę.
A jeśli szukasz najpiękniejszego zamku w regionie, wybierz Hunedoarę i monumentalny zamek Corvinilor (Korwina).

Jakie są koszty podróży po Transylwanii?

Wydatki są zbliżone do polskich, a często niższe niż w Europie Zachodniej.
Najbardziej turystyczne miejsca kosztują zwykle 10–15 euro, natomiast większość pozostałych atrakcji jest zdecydowanie tańsza.
– noclegi: szeroki wybór w rozsądnych cenach,
– jedzenie: sycące, lokalne i niedrogie,
– wejściówki: kościoły warowne, muzea i mniejsze zamki to zazwyczaj 2–6 euro.

Artykuł został również opublikowany w serwisie Onet.pl

Interesują Cię inne, mniej popularne europejskie kierunki? Sprawdź także:

About the author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *